środa, 20 czerwca 2012

3 w 1

Mój projekt prawie skończony .Mówię prawie gdyż zabrakło mi fugiiiii. Mam problem teraz z dokupieniem tego samego koloru. A miało być tak pięknie. :)
Tak, tak zgadza się , ta mozaika to pokruszony blat mego stolika balkonowego, który pierwotnie był szklany, ale w Sylwestra jakieś ćwierćinteligenty między blokami puszczali fajerwerki. Na efekt nie trzeba było długo czekać , jedna z rac wpadła do nas na balkon odbijając się od okna wybuchła na stoliku, który był ostreczowany, rozbijając szklany blat w drobny mak. Był też i mini pożar, gdyż paliły się wszelakie folie, były też dziury w elewacji i okopcone ściany. Obraz jak po wojnie. Nie dowierzałam w to co zobaczyłam , gdy wróciliśmy na drugi dzień. Ale było minęło, połatane, posprzątane, tata dociął mi blat a ja oskubałam rodzinę z końcówek glazury nie mogąc się zdecydować , które położyć, postawiłam na tradycyjne białe. Myślę , że efekt wyszedł OK. Tylko jeszcze ta fuga...




Zostając ze stolikiem w tle, chciałabym pochwalić się wam moją nową "starą" zdobyczą wylicytowaną ma All... Temat nakręciła mi siostra, która wyszperała to cudo w sieci. Stojaczek na jajeczka. Niewielka rewelacja, którą gdzieś już u kogoś widziałam, ale tak mi się podobała, że szok. A tu proszę. Udało mi się kupić za tak śmieszne pieniądze, że szkoda gadać. Osoba , która to wystawiała, nie bardzo wiedziała do czego to służy, bo podpisane było "stojak na kieliszki" a ni w ząb żaden by tam nie pasował:D Oczywiście kogut wraz z całą resztą przejdzie metamorfozę ( w zasadzie jest już w trakcie, co pokaże później ). Jednak mam jakiś pociąg do tych kogutów:)





I na koniec pokaże co przyniósł mi wczoraj listonosz.






Jest to kartka na 60 urodziny mego taty, zamówiona specjalnie u AGATY z GARDEN OF DREAMS.
Jest wspaniała. Tyle detali utrzymanych w spokojnej tonacji delikatnego pudrowego różu i czerni.
Dziewczyna cuda tworzy.
Dziękuję.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim pięknego dnia.



7 komentarzy:

  1. Stolik stworzyłaś fantastyczny :)) A za fugę trzymam kciuki, na pewno dokupisz, to tylko kwestia czasu :) A ten stojaczek na jajka cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie odnowiony stolik. Swoja droga, tez bym nie wiedziała, ze to akurat stojak na jajka :) bardzo efektowny.

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki świetny stolik!
    gratuluję pomysłu :D
    i powiem szczerze, że mnie zainspirowałaś, bo przypomniałam sobie właśnie o moim starym stoliczku, który mogłabym odnowić :D
    Dziękuje bardzo. ; )
    PS. zazdroszczę stojaka *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się , że karteczka dotarła :)
    Stolik rewelacyjny , bardzo mi się podoba , a stojaczek na jajka mam taki sam :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł na uratowanie stolika, jest śliczny, myślę nawet, że wygląda lepiej niż w oryginale :-)

    Pozdrawiam serdecznie
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  6. stolik istne dzieło.... marzy mi się taki zrobiony własnoręcznie;)... pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak myślałam, że to będzie stolik :D a stojak na jajka wspaniały...uwielbiam antyki :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń